No więc dobrze. Już nie będę przeciągał struny i opiszę jak to było. Mieliśmy z żoną małe kłopoty finansowe i każdy grosz się liczył. O moich zbliżających urodzinach nawet zapomniałem, bo nie w głowie mi było organizowanie jakiś rodzinnych zlotów. Najważniejsze w tym okresie było spłacenie ostatniej raty zaciągniętego przed laty kredytu. No faktycznie w tym miesiącu wszystko nam się na raz zwaliło, opłaty za mieszkanie, samochód, rata no a wyżyć też jakoś cały miesiąc trzeba. Moja kochana żona uparła się jednak, że nie pozwoli bym w swoje urodziny się zastanawiał nad problemami. I chodź nie mogła kupić mi drogiego prezentu postanowiła dać mi małą iskierkę nadziei oraz marzeń. I tak też Mirka kupiła dwa kupony. Jeden Dużego Lotka a drugi Mojego Szczęśliwego Numerka. Stwierdziła, że jeden z nich na pewno spełni moje urodzinowe marzenie i prosiła bym wyobraził sobie naszą wygraną i to na co ją przeznaczymy. Dałem się namówić na odrobinę fantazji, no bo jednak lepsze takie urodziny, niż zamartwianie się cały dzień. Żona miała nadzieje, że chociaż w Moim Szczęśliwym Numerku będziemy mieć odrobinę szczęścia, po losowanie wyniki sprawdziłem na stronie www.lotto i okazało się, że są to szczęśliwe wyniki lotto .
Stroną pod względem technicznym zajmuje się : Sebastian Piotrowski